Nie tylko telent - O zabiezpieczniu psa w salonie groomerskim

Kerry Blue Terrier

Pielęgnacja psów w salonach groomerskich wymaga nie tylko umiejętności i sprawności manualnej potrzebnej do prawidłowego posługiwania się narzędziami, lecz także dbałości o bezpieczeństwo zwierząt podczas wykonywania wszelkich czynności. Kluczowymi aspektami, które warto wziąć pod uwagę, są elementy wyposażenia salonu mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa i komfortu zarówno groomera, jak i pielęgnowanego psa

Artykuł ukazał się w dwumiesięczniku THINK GROOM wydanie nr 6/2023.

Przykładem takich narzędzi, wpływających na komfort i bezpieczeństwo podczas wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych, są specjalne smycze i pasy, w które wyposażone są stoły i wanny, będące podstawowym sprzętem każdego groomera. Mają one za zadanie asekurować psa przed upadkiem ze stołu, ucieczką i ewentualnymi kontuzjami. Aby zapobiec niekontrolowanemu ruchowi psa podczas pielęgnacji i wynikającym z tego przykrym konsekwencjom, warto stosować także maty antypoślizgowe.

PIES PSU NIERÓWNY

Stosowane metody zabezpieczenia, choć w dużej mierze uniwersalne, różnią się w zależności od wielkości psa. Duże i ciężkie psy mogą wymagać bardziej zaawansowanych środków, takich jak specjalne, szerokie pasy asekuracyjne z poduszką na podbrzusze. Takie rozwiązanie uniemożliwia psu siadanie w trakcie zabiegu, co podczas precyzyjnej pracy z narzędziami jest wielce niepożądane. Przypinanie psa podczas strzyżenia lub kąpieli nie zawsze jest konieczne. Wiele zależy od temperamentu i zachowania danego zwierzęcia. Pies przyzwyczajony do systematycznych wizyt w salonie groomerskim poddaje się wszystkim zabiegom ze spokojem i dużą ufnością, zwłaszcza jeśli kojarzy je pozytywnie — z miłą atmosferą i nagrodą „za dobre sprawowanie" na koniec pielęgnacji.

NIEWSKAZANA OBECNOŚĆ WŁAŚCICIELA

Dodajmy, że obawa psa przed zabiegiem budzi niepokój i troskę właściciela o samopoczucie psa podczas wizyty u groomera. Często psi opiekunowie zgłaszają chęć uczestnictwa w zabiegu pielęgnacji swojego pupila, niekiedy wręcz na to nalegają, choć z reguły ich obecność zdecydowanie nie pomaga, by nie powiedzieć, że przeszkadza. Przede wszystkim obecność właściciela może być stresująca dla wykonującego usługę, a to negatywnie wpłynie na zachowanie psa. W efekcie zestresowany pies może próbować uciec lub zacznie wyrażać niepokój. Takie zachowanie czworonożnego klienta utrudnia pracę groomera i wydłuża czas wykonania usługi. Dla dobra psa, z myślą o stworzeniu warunków sprzyjających koncentracji groomera, zaleca się, aby właściciel nie był obecny podczas wykonywania zabiegu.

Przypinanie psa podczas strzyżenia lub kąpieli nie zawsze jest konieczne. Wiele zależy od temperamentu i zachowania danego zwierzęcia. Pies przyzwyczajony do systematycznych wizyt w salonie groomerskim poddaje się wszystkim zabiegom ze spokojem i dużą ufnością, zwłaszcza jeśli kojarzy je pozytywnie — z miłą atmosferą i nagrodą „za dobre sprawowanie" na koniec pielęgnacji.

KAGANIEC NIE MUSI BYĆ WROGIEM

W praktyce groomerskiej zdarzają się również sytuacje, w których zachowanie psa wymaga zastosowania kagańca. W niektórych krajach podczas wizyty u groomera kaganiec jest wręcz obowiązkowy. Dotyczy to psów nieprzyzwyczajonych do zabiegów pielęgnacyjnych. Kagańca zdecydowanie warto używać w przypadkach, gdy zachowanie psa budzi niepokój. Pozwoli to uniknąć ugryzień z powodu lęku lub agresji ze strony psa. Niestety sam kaganiec również nie budzi pozytywnych emocji, a nakładanie go bywa niełatwym zadaniem. Oswajanie psa z kagańcem powinno przebiegać stopniowo, dlatego informacja o niepokojącym zachowaniu psa podczas pielęgnacji powinna być niezwłocznie przekazana właścicielowi. Pies powinien kojarzyć kaganiec z pozytywnymi doświadczeniami, np. nagrodami, po to, aby w razie konieczności jego noszenia nie wpadał w panikę i nie próbował nerwowo go zdjąć.

Pielęgnacja psa powinna odbywać się bez lęku i agresji. Oswajanie z mocowaniami typu linki i smycze trzeba przeprowadzać metodą małych kroków. Ważne, żeby rozpocząć ten proces w wieku szczenięcym.

OSWAJANIE Z ZABEZPIECZENIAMI KROK PO KROKU

Pielęgnacja psa powinna odbywać się bez lęku i agresji. Oswajanie z mocowaniami typu linki i smycze trzeba przeprowadzać metodą małych kroków. Ważne, żeby rozpocząć ten proces w wieku szczenięcym. Na pierwszych wizytach zapoznawczych groomer zapoznaje szczenię ze staniem na stole, szczotkowaniem, suszarką, obcinaniem pazurów. Ważne, żeby zacząć od krótkich sesji, a następnie stopniowo wydłużać czas stania na stole z mocowaniami.

Podczas organizacji salonu groomerskiego należy wziąć pod uwagę szereg sytuacji, które potencjalnie mogą prowadzić do — delikatnie mówiąc — złego zakończenia. Na pewno należy unikać pozostawiania psa na stole bez opieki, np. podczas wyjścia do toalety lub do drugiego pomieszczenia. Niewiele trzeba, aby wydarzył się wypadek. Pies pozostawiony bez nadzoru będzie próbował zeskoczyć ze stołu, może go przewrócić lub zeskakując, zawisnąć na smyczy.

Cierpliwość groomera i pozytywne doświadczenia psa są kluczowe dla efektu i korzyści, jakie stają się udziałem obu stron. Pies ma kojarzyć wizytę i mocowania z przyjemnymi chwilami, np. nagrodami, jakie dostaje za wzorowe zachowanie.

BEZPIECZEŃSTWO I KOMFORT U PODSTAW SUKCESU

Nożyce, maszynki i filcaki mogą być uznane za niebezpieczne w użyciu. W zależności od stosowanych technik groomerskich wykonujący usługę groomer zobowiązany jest do przestrzegania ergonomii pracy i bezpiecznego używania określonych narzędzi. Jeśli nie czuje się pewnie, to albo podwyższy swoje kwalifikacje, korzystając z kursów doskonalenia zawodowego, albo ograniczy przyjmowanie psów, które mogą sprawiać kłopoty podczas pielęgnacji. Gdy metody uspokajania i unieruchamiania psa nie są wystarczająco skuteczne, należy zachować szczególną ostrożność podczas operowania nożycami, rozczesywania skołtunionej sierści filcakami lub jej wygalania blisko skóry maszynką. Najbardziej narażone na skaleczenia są: język, uszy, pachy, pachwiny, okolice moczowo-płciowe, końcówka ogona, podgardle i palce.

Bywa, że zachowanie psa nie pozwala na wykonanie usługi w sposób bezpieczny, w krótkim czasie i bez narażenia siebie oraz psa na skaleczenie. Wówczas bardzo pomocna może się okazać obecność drugiej osoby. Najlepiej sprawdzi się asystent, który fachowo przytrzyma psa, zapewniając mu przy tym odpowiednie wsparcie psychiczne, a groomerowi ułatwi niespieszne i bezstresowe wykonanie pracy.

PRZEMYŚLANA ORGANIZACJA SALONU TO MNIEJSZE RYZYKO

Podczas organizacji salonu groomerskiego należy wziąć pod uwagę szereg sytuacji, które potencjalnie mogą prowadzić do — delikatnie mówiąc — złego zakończenia. Na pewno należy unikać pozostawiania psa na stole bez opieki, np. podczas wyjścia do toalety lub do drugiego pomieszczenia. Niewiele trzeba, aby wydarzył się wypadek. Pies pozostawiony bez nadzoru będzie próbował zeskoczyć ze stołu, może go przewrócić lub zeskakując, zawisnąć na smyczy. O konsekwencjach nie wspomnę. W przypadku działalności jednoosobowej, gdy groomer musi opuścić pomieszczenie w trakcie pielęgnacji psa, powinien zestawić go ze stołu i umieścić w bezpiecznym dla niego miejscu.

Sposób zabezpieczenia psa oczekującego na kontynuację zabiegu lub na powrót właściciela jest bardzo istotny. Umieszczanie psów w klatkach kennelowych, kontenerkach lub na smyczy przypiętej do ściany wymaga wiedzy na temat tego, czy pies bywał już w takiej sytuacji i nie wywołuje ona w nim lęku. Przeprowadzenie wywiadu z klientem rozwieje wszelkie wątpliwości i pozwoli psu oczekiwać na niego bezpiecznie i bezstresowo. Jeżeli jednak pies nie bywał w takiej sytuacji, to wprowadzanie takiego ograniczenia jest niewłaściwe. Próba uwolnienia się z klatki kennelowej w najlepszym razie może skończyć się jej zniszczeniem.

Wszelkie zabezpieczenia oczekujących psów muszą być dobrze przemyślane i komfortowo zorganizowane, aby np. podczas próby ucieczki psa z salonu uniemożliwić mu wydostanie się na zewnątrz. Zagrożeniem jest również możliwość przypadkowego wypuszczenia psa przez odwiedzające salon osoby trzecie. Dlatego organizacja poczekalni w połączeniu z innymi pomieszczeniami salonu powinna być dobrze przemyślana i zabezpieczona przed taką możliwością. Podczas pracy ze zwierzętami osoby zajmujące się ich pielęgnacją powinny dbać o swój komfort tak sarno jak o komfort pupila. Wszystkie emocje, a zwlaszcza te negatywne, mają ogromny wpływ na zachowanie zwierząt, a tym samym na efekt końcowy wykonywanej stylizacji.

Bezpieczeństwo psa powinno być w pracy groomera priorytetem, choć komfort pracy jest nie mniej ważny. Efekt stylizacji zależy od wielu czynników, lecz często punktem wyjścia dla umiejętności i kreatywności jest właściwe zabezpieczenie psa i dobra współpraca ze zwierzęciem. To one leżą u podstaw sukcesu. Jednocześnie trzeba pamiętać, że każdy pies jest inny, dlatego warto dostosować metody do indywidualnych potrzeb i charakteru pupila.